Między rekreacją, a użytkowością

Między rekreacją, a użytkowością

Definicje i wizje wymarzonych ogrodów są równie liczne co osoby je tworzące. Nie istnieje jedna, gotowa formuła na zagospodarowanie danej nam przestrzeni, zazwyczaj to suma kompromisów między naszymi fizycznymi możliwościami, aspektem finansowym oraz potrzebami, jakie ów ogród ma spełniać. Osobom tęskniącym za połączeniem rekreacyjnej funkcji ogrodu – estetycznego miejsca odpoczynku, spotkań towarzyskich i niemal parkowego lenistwa na trawie – z funkcją użytkową – ogrodem przynoszącym plony, nowalijki, warzywa i owoce – proponujemy podział projektowanego terenu na dwie płaszczyzny. Szczególnie przydatne będzie w owym przypadku ścisłe wydzielenie miejsc odpoczynku oraz miejsc pracy przynoszącej doraźne rezultaty w postaci ziół, warzyw czy owoców. Najłatwiej owego rozdzielenia dokonać za pomocą wytyczenia konkretnych rabat: ziołowej, kwietnej, przeznaczonej na nowalijki, pomidory czy domową paprykę. Jednocześnie warto zdawać sobie sprawę z faktu, iż podział ogrodu na dwie przestrzenie nie musi dokonywać się kosztem żadnej z nich. Niektóre rośliny znakomicie spełniają się w obu funkcjach, szczególnie krzewy i drzewka owocowe. Jeśli dojdziemy do wewnętrznego kompromisu, zestawienie dwóch opisywanych funkcji przebiegnie zupełnie naturalnie. Tym samym będziemy mogli cieszyć zarówno oko jak i podniebienie.